To, co napisano w sprawie senatora Tomasza Lenza, nie jest żadnym „pojedynczym incydentem”, który można zamieść pod dywan kilkoma ogólnikami o „wyjaśnianiu sprawy”. To sytuacja, która powinna wywołać wściekłość, i to nie tylko dlatego, że chodzi o polityka, lecz także z tego powodu, że pokazuje w najczystszej postaci mechanizm uprzywilejowania, który niszczy resztki zaufania do systemu ochrony zdrowia.
Według doniesień Wirtualnej Polski syn senatora miał przejść zabieg w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim całkowicie poza standardową procedurą. Bez formalnej zgody, bez dokumentacji medycznej, bez przejścia przez izbę przyjęć. Zamiast tego – wejście do szpitala frontowymi drzwiami, skierowanie się prosto do pokoju zabiegowego na oddziale chirurgii i wykonanie procedury od ręki.
To już…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/757722-senator-ma-pierwszenstwo-prosze-sprobowac-za-pol-roku
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.