Przyjeżdżali w weekend, strzelali do kobiet i dzieci, a następnie wracali jak gdyby nigdy nic do swoich rodzin. Prokuratura w Mediolanie prowadzi śledztwo w sprawie snajperów-turystów z Zachodu, którzy dla rozrywki mordowali cywilów podczas oblężenia Sarajewa. Nazwiska pierwszych podejrzanych już ustalono.
Elegancko ubrani. Z SUV-ami, Rolexami i drogą bronią. Miejscem ich spotkań miał być magazyn na obrzeżach Mediolanu przy Viale Mecenate. Oni – to uczestnicy „ludzkich safari” do Bośni, czyli Włosi pragnący strzelać do cywilów w Sarajewie podczas wojny na Bałkanach w latach 90. XX w. Tak w każdym razie twierdzi Ezio Gavazzeni w swojej książce „I Cecchini del weekend” („Weekendowi snajperzy”), dostępnej we włoskich księgarniach od 17 marca br.
W książce Gavazzeni przytacza słowa świadka…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/757696-ludzkie-safari-przyjezdzali-w-weekend-i-strzelali-do-kobiet
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.