Moja prywatna nagroda Burak Miesiąca dla szwedzkich kibiców, którzy gremialnie gwizdali podczas polskiego hymnu przed meczem w Sztokholmie.
W czasach obecnych chamy, co dorobiły się majętności, za herbami się chętnie oglądają…
- pisał nieodżałowany Marek Nowakowski w „Stygmatykach”.
Albo można to ująć prościej: „Cham chamem na wieki wieków, amen”. Nie dość, że chamy, to jeszcze złodzieje, i to na olbrzymią skalę: w czasie potopu nakradli tyle polskich dóbr materialnych i dóbr kultury, że przewyższyli późniejsze rabunki najpierw „białej”, a potem „czerwonej” Rosji, czyli Sowietów, oraz Niemców podczas II wojny światowej. Mieli oddać na mocy traktatu z Oliwy z 1660 r., ale zwrócili tylko niewielką część - najpierw w XVII w., a potem na ręce księcia Adama Czartoryskiego w Paryżu w XIX w.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/757204-buraki-i-uefa-akurat-chodzi-o-szwecje
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.