Historia chyba nieco przyspiesza i zaczyna się robić „ciekawie” w naszym najbliższym sąsiedztwie, a konkretnie w Estonii, zaledwie 600 km od polskiej granicy. W internecie pojawiły się inspirowane przez Moskwę materiały promujące utworzenie Narwańskiej Republiki Ludowej. Dokładnie takiej samej, jakimi wcześniej były Donbabwe i Ługanda. Tyle że tym razem działania (na razie) nie mają wymiaru kinetycznego, a ograniczają się do kreowania rzeczywistości w sieci. Nie ma znaczenia, ilu ludzi zareaguje dziś pozytywnie na separatystyczną propagandę. Ważne, że taka narracja w ogóle się pojawiła i wpływa na umysły ludzi najczęściej siedzących w internecie oraz mających najniższy poziom myślenia krytycznego, czyli do młodzieży. Ta ona zaczyna nasiąkać ideami separatystycznymi. Jeśli teraz w regonie Narwy,…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/757203-ogniem-na-wprost-estonia-na-celowniku
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.