Wielkanoc za nami. Jajka zjedzone, baranek schowany, a Polska wraca do szarej rzeczywistości. Tyle że ta rzeczywistość pachnie teraz drożyzną, nawet przy świątecznym stole. Kiełbasa droższa niż rok temu o jedną trzecią, masło, które zdążyło podrożeć, zanim jeszcze zaczęliśmy święcić, jajka po 9-10 zł za 10 sztuk w niektórych sklepach. Chrzan i majonez też nie są tanie. Wszystko to efekt polityki, która najpierw obiecywała taniej, a potem pozwoliła, by ceny rosły bezkarnie.
Siadamy za kierownicą, podjeżdżamy do dystrybutora i… no właśnie. Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” - obniżka VAT z 23 do 8 proc., cięcie akcyzy do unijnego minimum, magiczna cena maksymalna. Rząd Tuska ogłosił to z wielką pompą tuż przed świętami, jak wielką łaskę dla narodu. Tylko że zanim rozporządzenia na dobre weszły…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/757192-prognozy-nie-sa-zbyt-alarmujace-czyli-jak-tusk-dbal-o-polski
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.