Patriotyczna część naszego społeczeństwa odebrała ostatni wybryk słowny premiera Donalda Tuska ze słusznym oburzeniem. Szef rządu przerobił słowa Romana Dmowskiego zawarte w jego programowej książce „Myśli nowoczesnego Polaka”: „Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie” i skierował do prezydenta Karola Nawrockiego w wersji: „prezydent ma polskie obowiązki, a nie rosyjskie”. Prezydenta, który chciał nas uchronić od niemieckiej pożyczki SAFE, prowadzącej kraj do utraty suwerenności, proponując nieoprocentowaną pożyczkę dzięki zasobom NBP i który domaga się od Niemiec wypłacenia Polsce reparacji.
Tusk, największy szkodnik polityczny od co najmniej 1989 r., socjopata, cynik i notoryczny kłamca, przypomina głowie państwa, czym jest patriotyzm, odpowiedzialność za ojczyznę i interes narodowy,…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/756614-socjopata-tusk-bylby-to-kolejny-rozbior-polski
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.