W 2022 r., gdy wojna na Ukrainie wywindowała ceny ropy, rząd Mateusza Morawieckiego nie czekał na łaskę rynku. VAT na paliwa spadł z 23 do 8 proc., akcyza została obniżona, a ORLEN świadomie ścinał marże. Efekt? Benzyna 95 po 5,19 zł, diesel po 5,24 zł – najtaniej w Unii Europejskiej. Rolnicy tankowali do ciągników bez paniki, siewy szły pełną parą, a ceny żywności nie wystrzeliły ponad miarę. Narodowy koncern działał jak prawdziwa tarcza.
Dzisiaj, pod koniec marca 2026 r., sytuacja wygląda inaczej. Od końca lutego hurtowe ceny diesla w ORLENIE skoczyły o ponad 2,4 tys. zł za 1 m3 – z ok. 4,8 tys. do ponad 7,2 tys. zł. Na stacjach cena benzyny 95 dochodzi do 7 zł, a diesla wynosi 8–8,8 zł z prognozami sięgającymi nawet 10 zł. Rząd Donalda Tuska przez miesiąc trzymał „narzędzia na najczarniejszą godzinę” w szufladzie. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/756601-wielkanoc-nie-taka-wesola-orlen-podnosi-ceny-hurtowe
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.