To absolutny fenomen europejski i światowy, iż żadna kobieta startująca dotychczas w wyborach prezydenckich w Polsce nie przekroczyła nawet 5 proc. poparcia. A przecież Polki otrzymały bierne i czynne prawa wyborcze już w 1918 r., co było wyjątkowe w Europie, a tym bardziej na świecie.
Pozostaje ewenementem, że kobieta kandydująca na prezydenta RP nigdy nie weszła do drugiej tury. A nawet nie zdobyła 5 proc. głosów w pierwszej turze. To, co jest zwyczajne w wielu państwach afrykańskich, azjatyckich czy południowoamerykańskich, absolutnie nie jest możliwe w Polsce. I to w kraju, w którym Polki otrzymały bierne i czynne prawa wyborcze już w 1918 r., co było wyjątkowe w Europie, a tym bardziej na świecie.
Owszem, trzy Polki były premierami: Hanna Suchocka, Ewa Kopacz i Beata Szydło, ale…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/756588-prezydentura-nie-dla-kobiety-to-absolutny-fenomen
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.