Emilia Wierzbicki: W dzieciństwie mieliśmy z bratem taki zwyczaj, że zderzaliśmy się święconymi jajkami – komu pierwszemu pękło, ten przegrywał. Też to robicie? Dorota Łosiewicz: My chowaliśmy czekoladowe jajka w ogrodzie i był konkurs, kto więcej znajdzie. Ale dzieciaki chyba z tego wyrosły.
Z dziennikarką Emilią Wierzbicki rozmawia Dorota Łosiewicz. I na odwrót
Dorota Łosiewicz: Dorota Łosiewicz: Wielkanoc za pasem. Cieszysz się na odpoczynek czy stresujesz przygotowaniami do świąt?
Emilia Wierzbicki: Raczej cieszę się na odpoczynek. Mam to szczęście, że wychowywałam się w domu wielopokoleniowym. Jest mama, dziadkowie. Dorastałam w jednym domu z dziadkami. Mamy wspólny dom, rodzice i my na dole, dziadkowie na górze. To buduje mocne więzi. Dla mnie dziadkowie są jak drudzy…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/756572-wywiad-losiewicz-wierzbicki-jak-matka-z-matka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.