Konflikt wokół Iranu boleśnie uświadamia wszystkim jego obserwatorom skalę europejskich ograniczeń. Armie Starego Kontynentu, budowane przez lata po to, aby odgrywać rolę sił pomocniczych, nie są w stanie uczestniczyć w wojnie o takim poziomie intensywności, toczonej setki i tysiące kilometrów od własnych granic.
Sytuacja jest obecnie niezwykle dynamiczna. Nie widzę wielu krajów gotowych do wysłania okrętów wojennych w sam środek tego zagrożenia
– powiedział dziennikowi „The Telegraph” anonimowy przedstawiciel brytyjskiego resortu obrony wysokiej rangi.
Inni reprezentanci Europy wypowiadają się podobnie. Kanclerz Merz powiedział, że „to nie nasza wojna” i wykluczył wojskowe zaangażowanie Niemiec w konflikt. Podobnie Francja, która mimo że wysłała wielką armadę we wschodnią część Morza Śródziemnego, nie ma zamiaru pójść o krok dalej.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/755975-pytania-o-zdolnosci-naszego-kontynentu-do-obrony