Premierowi Donaldowi Tuskowi chyba pali się grunt pod nogami. Berlin musi mocno cisnąć. Coraz bardziej nerwowo skanduje: „Dostaniemy pieniądze…”, „Dostaniemy pieniądze…”, „Załatwiłem pieniądze…”, „SAFE jest sukcesem Polski…”, „Dostaniemy…”.
I tu jest pewien szkopuł, niczego bowiem nie dostaniemy. To znaczy dostaniemy… kredyt, czyli po prostu ktoś nam te pieniądze pożyczy. Pożyczka polega na tym, że owszem, pieniądze się dostaje, tylko potem trzeba zwrócić sporo więcej. To są komunały, ale okazuje się, że w naszym zubożałym umysłowo społeczeństwie takie oczywiste oczywistości są zbyt trudne do skojarzenia. Ludzie popierają lichwiarski kredyt w euro na 45 lat, bo im wmówiono, że dostaną pieniądze… Poziom perkalu i koralików.
Skrzyknięto front jedności poparcia pożyczki. Generałowie, uczeni,…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/755456-safe-kontra-safe-niczego-bowiem-nie-dostaniemy