Ostatnia zima okazała się trudna nie tylko dla naszej części Europy. Mrozy poniżej 20 st. Celsjusza obnażyły fatalny stan infrastruktury energetycznej w Rosji. Od grudnia kilkanaście poważnych awarii pozbawiło tysiące Rosjan prądu i ogrzewania. Przerwy w dostawach energii trwały kilka dni.
Pod koniec stycznia w Murmańsku i Siewieromorsku co najmniej 73 tys. osób przez pięć dni zmagało się z brakiem prądu po tym, jak zawaliły się słupy wysokiego napięcia. Gubernator obwodu murmańskiego obwinił o wszystko „mróz i wiatr”. W rzeczywistości winna była stara infrastruktura. 60-letnie słupy energetyczne miały zostać wymienione 20 lat temu, ale nigdy tego nie zrobiono. Nic więc dziwnego, że w końcu nie wytrzymały.
Trwająca kilka dni awaria pozbawiła oba portowe miasta w Arktyce prądu i zakłóciła…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/755444-zimowy-kataklizm-wiekszosc-rosjan-jest-zastraszona