Narodziny i naród mają ten sam źródłosłów. Bez narodzin nie ma narodu. Polski naród znika. Nie chce istnieć, posłusznie kładzie się do grobu, scrollując smartfona.
Polska znika. Politycznie, bo dzisiejsi Polacy dali sobie wmówić, że polityka to rzecz brzydka, nie ich sprawa, a niepodległość jest zbędnym bibelotem. Więc decydują o nas inni. Zamiast nihil novi Polaków, którzy pół tysiąclecia temu chcieli o sobie decydować, mamy dziś potulne omnia novi – wszystko o nas bez nas.
Polska znika kulturowo, bo polscy politycy nie chcą rozumieć, że kultura nie jest czwartorzędnym dodatkiem do spraw ważnych, ale w perspektywie nieco dłuższej niż jedna kadencja faktycznie decyduje o istnieniu narodu i państwa.
Polska znika fizycznie – znika naród polski, mając dzieci niemal najmniej na świecie. Za 50 lat nad Wisłą będzie nas kilkanaście milionów staruszków wśród kilkudziesięciu milionów Azjatów, Arabów i Murzynów, którzy rozgoszczą się tu i będą u siebie.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/755418-narodzony-narod-europa-bedzie-arabska