Amerykańsko-izraelski atak na Iran już po kilku dniach doprowadził do znaczących przetasowań politycznych nie tylko w regionie, lecz także o globalnym charakterze.
Prędzej wam skończą się ajatollahowie niż nam rakiety i bomby
– powiedział Elbridge Colby, człowiek numer trzy w Pentagonie, kierując swe słowa do irańskiej klasy rządzącej.
Te deklaracje są nie tylko świadectwem amerykańskiej determinacji, lecz także elementem presji na irański obóz władzy. Mają przekonać jej przedstawicieli, iż opór jest bezcelowy, a wybuch wojny regionalnej, do czego dąży Teheran, będzie oznaczał jedynie większe straty i zniszczenia.
Świadczą też pośrednio, że Amerykanie nie chcą długiej wojny, a zdaniem izraelskich mediów powołujących się na anonimowe opinie dowódców wojskowych bombardowania Iranu…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/754804-geopolityczne-tsunami-projekty-zalezne-od-amerykanow