Od moich mentorów nauczyłem się spokoju i wysokiej kultury osobistej. Tam nigdy nie było nerwów, przekleństw, nie fruwały narzędzia, a to zdarzało się na innych oddziałach chirurgicznych.
Ze Stanisławem Karczewskim, politykiem PiS, wicemarszałkiem Senatu, chirurgiem, współautorem programu w telewizji wPolsce24 „Strefa zdrowia” rozmawia Dorota Łosiewicz
Kiedy zdecydował pan, że chce być lekarzem?
Stanisław Karczewski: Podjąłem decyzję w wakacje pomiędzy trzecią a czwartą klasą liceum. Chodziłem do LO im. Joachima Lelewela w Warszawie. Tak na marginesie powiem, że do tej szkoły uczęszczali też Lech i Jarosław Kaczyńscy. Co prawda oni byli w wyższej klasie, ale czasami wspo- minamy z prezesem Kaczyńskim prof. Annę Radziwiłł, która uczyła nas historii i była fenomenalnym pedagogiem.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/754801-wywiad-stanislaw-karczewski-w-polityce-lekarzom-jest-latwiej