Kiedy wydarzenia nie idą po naszej myśli, zaczynamy szukać przyczyn naszych niespełnionych oczekiwań. Często – bo to najłatwiejsze – za nasze niepowodzenia obwiniamy kogoś, kogo nie lubimy. Uważamy, że ktoś specjalnie popsuł dotychczasowy dobry stan rzeczy. Ze stosunkami transatlantyckimi jest podobnie. W Europie prawie wszyscy uważają, że są one w złym stanie oraz że winę za to ponosi Donald Trump. Czy rzeczywiście to on jest winien temu, co się dzieje na świecie?
Europa przeżyła szok, kiedy na konferencji w Monachium w 2025 r. przedstawiciel administracji USA wiceprezydent J.D. Vance skrytykował kierunek rozwoju państw europejskich. Zakwestionował on m.in. dwa dogmaty dotychczasowej polityki Unii Europejskiej, tj. politykę otwartych dla migrantów granic oraz podporządkowanie energetyki…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/754209-dzieli-nas-nie-tylko-atlantyk-swiatem-bedzie-rzadzic-sila