Choć rząd Donalda Tuska przegrywa wojnę o „odzyskanie” Trybunału Konstytucyjnego, trzeba liczyć się z tym, że będzie jeszcze kąsał.
Zadanie było proste i chyba mało kto ma wątpliwości, że zostało zlecone przez Donalda Tuska: rządzący muszą „odwojować” Trybunał Konstytucyjny. Bo to najważniejsza przeszkoda w dążeniu obecnego premiera do całkowitej likwidacji trójpodziału władz (zapisanego w art. 10 konstytucji). Pierwszą i jedyną władzą ma być ta wykonawcza, a dwie pozostałe mają zostać jej podporządkowane. A tę część władzy wykonawczej, którą sprawuje prezydent, trzeba minimalizować, jego samego zaś atakować oraz delegitymizować. I choć okazało się, że za „odwojowanie” TK zabrał się gang Olsena, na szefa którego wygląda sędzia Krystian Markiewicz – całkiem nieprzypadkowo z Iustitii – konsekwencje mogą się okazać groźne. Choćby dlatego, że polecenie Tuska może być realizowane „gangsterskimi” metodami.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/754198-gang-olsena-robi-skok-na-trybunal-wielka-kompromitacja-tuska