Musi dziwić, że polityk o takiej przeszłości nie zabiega gorliwie o pełną przejrzystość swoich powiazań.
Urząd marszałka Sejmu pełni dziś osoba, której przeszłość i niejasności wokół jej obecnych kontaktów każą pytać: w imię czego Donald Tusk poszedł na tak ryzykowny kompromis, dopinając koalicję anty-PiS? Czyżby uwierzył, że w historii ma już zagwarantowane dla siebie godne miejsce, a to, co się dzieje teraz, to stare porachunki? A jeśli premier ma historię w nosie? A jeśli buduje strefę komfortu sobie i bliskim wokół czegoś zupełnie innego? Tyle że to nie jest tylko sprawa Tuska.
Ministrowie, politycy obecnej koalicji rządzącej, wyborcy tych polityków i wszyscy fani tzw. uśmiechniętej Polski – czyli państwa, które, o ironio, chce być nowoczesne, przejrzyste i bezpieczne – zapisują się na złej karcie polskich dziejów.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/753701-kpina-z-historii-jego-majatek-afera-rywina-kontakty-rosyjskie