Drodzy czytelnicy, czy ledwo dyszycie pod ciężarem rachunków za prąd i ogrzewanie? Przygniatają wasze budżety niczym kamień młyński? Trudno się dziwić. W lutym 2026 r. średnie gospodarstwo domowe płaci o 150 zł więcej niż rok temu – za sam prąd! Tymczasem centralne ogrzewanie też drożeje w oczach, a pellet osiąga ceny z innej planety. Pytacie, skąd ten koszmar?
Unijne fanaberie podbiły koszty o 20–30 proc. Bo Bruksela wie lepiej. A wy płacicie za te jej mądrości. Niemcy dołożyli swoje trzy grosze. Przed 2022 r. importowali 55 proc. gazu z Rosji przez Nord Stream. Omijali Polskę i Ukrainę. Marzyli o dominacji gospodarczej w Europie bazującej na tanim paliwie. A gdy Rosja zakręciła kurek, surowca zabrakło. Europa wpadła w tarapaty. Niemiecka chciwość ciągnie cały kontynent w dół. Zależność…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/753680-rachunki-z-brukselskiego-piekielka