Dość nieoczekiwanie wielki europejski kredyt na finansowanie polskiej armii wywołał ostry spór wokół samego sedna naszej polityki bezpieczeństwa. W tym sporze jedna rzecz to oszałamiająca retoryka, którą posługują się obie strony, druga zaś – to niełatwe i bynajmniej nieoczywiste wybory, których Polska wcześniej czy później i tak musiałaby dokonać.
Prawicowa opozycja nie bez przyczyny naraziła się na zarzuty, iż dopiero teraz – deus ex machina – odkryła wszystkie przeraźliwe niebezpieczeństwa, na jakie miałoby narazić Polskę podjęcie decyzji o wzięciu europejskiego kredytu. Mateuszowi Morawieckiemu wytknął to w debacie dziennikarz Kanału Zero, przypominając, iż w 2025 r., gdy Unia Europejska decydowała o programie pożyczkowym SAFE, a następnie Komisja Europejska akceptowała złożone przez…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/753642-ryzyko-prezydenta-safe-blokada-pieniedzy-ze-strony-brukseli