Byłą pierwszą damę Agatę Kornhauser-Dudę krytykowano za to, że milczy. Obecną – Martę Nawrocką – zaatakowano za to, że mówi. Liberalno-lewicowemu salonowi nie dogodzisz. On po prostu nie cierpi kobiet prawicy i udowadnia to, gdy tylko nadarzy się okazja.
Marta Nawrocka zdecydowała się udzielić wywiadu stacji TVN24. Wystąpiła więc w medium, które z założenia nie jest przychylne prawicy, a więc także jej. Dlaczego to zrobiła? Pewnie dlatego, że nie brakuje jej odwagi, że chciała dotrzeć do kobiet, które nie należą do elektoratu jej męża, prezydenta Karola Nawrockiego. Pewnie chciała szerokiej publiczności pokazać siebie i wartości, którymi żyje. Zapewne chciała też opowiedzieć o działalności fundacji Blisko Ludzkich Spraw, której pierwszym projektem jest przeciwdziałanie hejtowi.
Co mówiła?…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/753638-pierwsza-dama-do-bicia-murem-za-pierwsza-dama