Marszałek Czarzasty pogroził palcem Ameryce, a feldmarszałek Tusk go poparł. Nie wiem, jaką rangę ma naprawdę, ale niższą od Czarzastego trudno sobie wyobrazić. On tu jednak w jakimś stopniu rządzi. Nie o stopnie służbowe chodzi, lecz o stopnie z zachowania, analogiczne do tych otrzymywanych w szkole. Ci goście nie zachowują się rozsądnie.
Pamiętam nagranie w niegdysiejszej TVP, na którym młody Tusk wyśpiewuje zgrzebny kawałek, marząc o karierze wokalisty. Szkoda, że odpadł. Byłoby dużo lepiej dla Polski, gdyby łupał disco- -polo: „Moja miła, moja mała, zejdź mi z ciała” – czy coś w tym stylu.
No, ale jest, jak jest. Ostatnio skierował swe propagandowe rottweilery do afery Epsteina, bo to bardziej nośna telenowela niż siermiężny Czarzasty i jego koneksje w serialu „Świat według Ruskich”.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/753181-marszalek-karci-ameryke-swiat-wedlug-ruskich
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.