Im częściej prezes PSL jest namawiany do zmiany układu rządzącego i objęcia funkcji premiera, tym bardziej staje się to nierealne.
To Szymon Hołownia odpowiedział na pytanie skierowane właściwie do Władysława Kosiniaka-Kamysza – chodziło o kuszenie, by zmienić koalicję i doprowadzić do odwrócenia rządzącego układu. Założyciel Polski 2050 chciał ukraść show prezesowi Polskiego Stronnictwa Ludowego, dlatego powiedział:
Do mnie PiS przychodzi siedem razy dziennie i pyta, kiedy zrobimy koalicję, a ja odpowiadam tak samo: we czwartek, niezależnie, jaki mamy dzień tygodnia.
Kosiniak-Kamysz by tak nie odpowiedział. Dlaczego?
Może dlatego, że opowiadanie o tym, iż już za chwilę PSL wykona woltę, porzuci Donalda Tuska i zawiąże koalicję z obecną opozycją, ma już tyle odcinków, ile turecki…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/753054-ostatnie-kuszenie-wladyslawa-utrzymac-sie-u-wladzy