Ta sprawa miała wykazać, że w czasie pierwszych rządów Donalda Tuska patologia korupcji w centrum władzy była systemowa. Skazano w niej już nawet kilka osób. Afera była jedną z najbardziej niebezpiecznych dla premiera. Nic dziwnego, że potraktowano ją ekstraordynaryjnie i umorzono, zanim rozpoczął się proces.
Sławomir Nowak pozujący na ofiarę politycznych prześladowań na kozetce u arcykapłanki propagandy – ta scena była tylko kwestią czasu, odkąd przed dwoma laty z naruszeniem prawa zmieniono kierownictwo prokuratury. Główny proces byłego ministra wciąż się toczy, umorzono mu jedynie tzw. wątki polskie. A odbyło się to w niezwykle zuchwały sposób.
Łzawe opowieści Nowaka snute przed tygodniem w studiu TVP Info w permanentnej likwidacji były przeplatane licznymi manipulacjami, z którymi trzeba się rozprawić. Ale najpierw wprowadźmy naszego bohatera, bo jego dossier mogło się nieco zatrzeć w pamięci.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/753052-niewinny-jak-nowak-afera-niebezpieczna-dla-premiera