Przewodniczący parlamentów USA i Izraela wykazali się sporą naiwnością oraz słabą znajomością polskiej polityki, kiedy uznali, że list otwarty w sprawie Nagrody Nobla dla Donalda Trumpa mogą podpisać wspólnie z marszałkiem polskiego Sejmu. Najwyraźniej nie wiedzieli, co to za figura polityczna ten Włodzimierz Czarzasty i nie zadali wcześniej takiego pytania służbom specjalnym swoich krajów.
Zarówno Izraelczycy, jak i Amerykanie nie od dziś mają skłonność do bagatelizowania komunistycznej przeszłości polityków z Europy Środkowej i Wschodniej (w przeciwieństwie do choćby Włoch czy Francji, gdzie zwykli przywiązywać do tego sporą wagę), bo wydaje im się, iż ci bywają nawet bardziej filosemiccy i usłużni wobec Ameryki od innych, jak faktycznie bywało w Polsce z Leszkiem Millerem czy w Rumunii z…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/753042-w-co-gra-towarzysz-czarzasty-cel-budzi-oburzenie-i-pogarde