W lutym miną dwa lata, odkąd gen. Ołeksandr Syrski objął dowództwo nad Siłami Zbrojnymi Ukrainy (SZU), zastępując Walerija Załużnego na stanowisku głównodowodzącego. W przededniu dostrzeżenia wojsk Moskwy w Swiatohirsku niedaleko kluczowego miasta Słowiańsk oraz w obliczu dalszych postępów w kierunku Zaporoża coraz więcej wojskowych uważa: „Syrski musi odejść”. Jeśli spojrzymy na mapę w momencie, gdy został on mianowany dowódcą, zobaczymy, że linia frontu była daleko od obecnego miejsca. O Awdijiwkę toczyły się ciężkie walki, siły ukraińskie utrzymywały dwa dobrze ufortyfikowane miasta na południu – Wuhłedar i Krasnohoriwkę, wróg nie posunął się nawet o metr w kierunku Torećka, a walki toczyły się o Las Serebriański. Po objęciu dowództwa gen. Syrski zwolnił prawie 20 doświadczonych dowódców –…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/752552-ogniem-na-wprost-general-do-wymiany