Jeden z karcianych turniejów Pokémon zaplanowany w Tokio został odwołany po gwałtownej reakcji w Chinach. Impreza miała się odbyć w położonym obok Pałacu Cesarskiego sanktuarium Yasukuni. W tym miejscu Japończycy czczą pamięć swoich żołnierzy, także tych, którzy polegli w II wojnie światowej.
W sanktuarium oddaje się również hołd premierowi Hideki Tōjō oraz 13 innym osobom uznanym po kapitulacji Japonii za zbrodniarzy wojennych. Przeciwko temu regularnie protestują Chiny i Korea Południowa. Obrońcy sanktuarium twierdzą z kolei, że miejsce to upamiętnia łącznie 2,5 mln ofiar wojen i jest legalnym ośrodkiem kultu religijnego.
Oliwy do ognia dolała ostatnio informacja, że producent gier Pokémon TGC wybrał sanktuarium jako miejsce promocji swoich kart. W odpowiedzi kontrolowane przez chińskie władze media społecznościowe zostały zalane pełnymi gniewu postami potępiającymi organizację turnieju. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/752547-polityczny-spor-o-pokemony-chinscy-komunisci-kontroluja-firmy