O polskiej społeczności w Odessie i historii miasta, a także o trwającej wojnie i ukraińskich bohaterach walczących z Moskalami opowiada Svitlana Zaitseva-Velykodna, prezes tamtejszego oddziału Związku Polaków na Ukrainie im. Adama Mickiewicza, w rozmowie z Andrzejem Skwarczyńskim.
Spotykamy się w Odessie, mieście, które leży daleko od Polski, a mimo to w jego centrum znajdziemy ul. Polską i będącą jej odnogą ul. Lecha Kaczyńskiego. Skąd te nazwy?
Svitlana Zaitseva-Velykodna: Powiedzenie „Polska od morza do morza” nie wzięło się z niczego. My tutaj jesteśmy właśnie… „do morza”. Za czasów panowania króla Władysława Jagiełły Odessa i tereny dalej na wschód znajdowały się w granicach Rzeczypospolitej. W tym czasie miasto nazywało się Chadżybej – od istniejącej w tym miejscu tatarskiej warowni.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/752473-wywiad-svitlana-zaitseva-velykodna-jestesmy-polakami