Prawy sąd skazał lewych prokuratorów na zwrot ukradzionego telefonu! Człowiek słyszy coś takiego i puka się w skołowaną głowę – czy możliwe jest takie rozwalenie systemu prawnego, że już nikt nie wie, co komu wolno? Kto jest neojurystą, a kto paleoprawnikiem? Jak mam komentować takie wydarzenia – trudzi się niżej podpisany felietonista – by nie popaść w przesadę? Czy określenie „głupie gnojki” wobec prokuratorów włamujących się do KRS jest stosowne, czy ekstremalne? Kto to osądzi?
Teraz, kiedy ministerka kultury z upodobaniem używa słów uważanych za plugawe, jakim słownikiem mamy się porozumiewać ze sobą i władzami? Czy pornograficzny żargon ma się stać metodą rozwiązywania sporów politycznych i kulturowych? Chyba wszyscy (po maturze?), niezależnie od opcji politycznych, widzimy, że nasz piękny język degeneruje się, pod wpływem szalejących emocji wpada w jakieś śmierdzące bajoro.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/751953-katastrofalny-budzet-i-cala-reszta