Przedstawiłem propozycję, która dla niektórych mogła brzmieć prowokacyjnie, lecz w istocie była osadzona w realiach polityki międzynarodowej. Skoro pojawiła się koncepcja powołania Rady Pokoju – inicjatywy mającej w założeniu wzmacniać stabilność i bezpieczeństwo globalne – uznałem za zasadne spojrzeć na nią również z perspektywy interesów państwa polskiego. Wskazałem wprost: jeśli udział w takim projekcie wiąże się z kosztami, to naturalnym źródłem ich pokrycia powinny być środki, które Niemcy wciąż są Polsce winne z tytułu nierozliczonych strat wojennych, w tym zrabowanego złota oraz innych aktywów państwowych i prywatnych. W tym kontekście przywołałem niemieckie rezerwy złota przechowywane w Nowym Jorku.
Był to głos w debacie publicznej – jedno z wielu stanowisk formułowanych w przestrzeni politycznej.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/751951-tweet-o-zlocie-nerwy-przy-skarbcu-co-zostalo-polsce-odebrane