Liberalno-lewicowy establishment rozpętał histerię wokół wypowiedzi Donalda Trumpa na temat Grenlandii. Można mieć zastrzeżenia do retoryki amerykańskiego prezydenta i jego arogancji. Tyle że jego płomienni przeciwnicy zachowywali się gorzej wobec krajów „nowej Europy”, jak (faktycznie pogardliwie) nazywane są państwa, które przystąpiły do Unii po upadku bloku sowieckiego. Emmanuel Macron zadeklarował, że „Polska nie wytycza przyszłości Europy dzisiaj ani nie będzie jej wytyczać jutro”. Była to niejako kontynuacja wypowiedzi wcześniejszego prezydenta Francji Jacques’a Chiraca, który przy innej okazji stwierdził, że Polska „straciła okazję, aby się zamknąć”. Macron oświadczył m.in., że nie interesują go opinie polskiego premiera Mateusza Morawieckiego, „skrajnie prawicowego antysemity, który wyklucza osoby LGBT+”.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/751941-farsa-grenlandzka-i-zachod-co-powiedzial-macron-o-polsce
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.