Ameryka Południowa była jednym z najważniejszych i najbardziej sprzyjających miejsc, do których uciekali niemieccy naziści po II wojnie światowej. Po 1945 r. byli funkcjonariusze III Rzeszy oraz zwolennicy Hitlera korzystali z luk w międzynarodowym systemie ścigania zbrodni wojennych, powojennego chaosu oraz istnienia zorganizowanych szlaków ucieczkowych (tzw. ratlines). Państwa takie jak Argentyna, Paragwaj, Brazylia, Chile czy Urugwaj oferowały możliwość osiedlenia się, ochronę przed ekstradycją, pracę oraz integrację społeczną. Region ten wyróżniał się nie tylko skalą migracji, lecz także jej charakterem: naziści nie ograniczali się do tymczasowego ukrycia, lecz budowali nowe kariery, zakładali przedsiębiorstwa i wchodzili w relacje z lokalnymi elitami. Przypadki osób, takich jak Adolf Eichmann czy Josef Mengele, utrwaliły wizerunek Ameryki Południowej jako symbolicznego azylu dla nazistów.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/751398-konglomerat-interesow-panstwa-nazistowskiej-migracji