Andy Lennox z pubu Stara Strzecha (Old Thatch) na południowym wybrzeżu Wielkiej Brytanii zainicjował rewoltę, która rozprzestrzenia się w tempie pożaru stogu siana. Chodzi o sprzeciw właścicieli pubów wobec rządowych planów podniesienia podatków. Sprawa odbija się głośnym echem, bo w brytyjskim modelu życia puby są czymś więcej niż tylko miejscem, w którym można wypić piwo.
Już ponad tysiąc pubów wywiesiło tabliczki z napisem: „Nie obsługujemy posłów Partii Pracy”, a premiera Starmera wyproszono z jego ulubionego lokalu, gdzie zwykł wpadać „na pintę”. Jeremy Clarkson, gwiazda programu telewizyjnego Top Gear, który jest właścicielem pubu Farmer’s Dog, także przyłączył się do protestu, zakazując laburzystom wstępu do swojego lokalu, co zresztą bardzo spopularyzowało akcję. Jej uczestnicy argumentują,…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/751395-przez-pub-do-wladzy-w-spor-zaangazowal-sie-ksiaze-william