Demokratura to popularna ostatnio zbitka słów oznaczająca dyktaturę, która zachowuje na zewnątrz pozory demokracji: odbywają się wybory, istnieje system wielopartyjny, a w konstytucji zapisane są prawa i wolności obywateli. Z takim systemem mamy do czynienia w wielu krajach – w tym w Ugandzie, gdzie w połowie stycznia odbyły się wybory prezydenckie. Zwyciężył w nich – już po raz siódmy – 81-letni Yoweri Museveni.
Museveni należy do najdłużej panujących władców w Afryce. Słowo „władca” jest tu całkowicie uzasadnione, bo sędziwy prezydent rządzi niepodzielnie od 40 lat. Jego kariera polityczna sięga lat 70. ub.w., gdy zaangażował się w walkę z ówczesnym dyktatorem Ugandy – osławionym Idi Aminem, a potem z jego następcą – Miltonem Obote. Gdy w 1986 r. obejmował urząd prezydenta, obiecywał, że…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/751394-demokratura-po-afrykansku-museveni-zwyciezyl-po-raz-siodmy