Poseł Szejna to polityk, wokół którego czasem dzieje się więcej, niż on sam chciałby pamiętać.
Czas w tej historii odmierza się nie tylko sekundnikiem, lecz także pamięcią – a ta u Andrzeja Szejny zdaje się mieć tryby: „Pauza”, „Przewiń”, a czasem – „Wymaż”. Sprawa byłego wiceszefa MSZ to bowiem opowieść o tym, jak w ciągu kilku chwil i godzin można całkowicie zmienić zdanie i mieć z tego powodu spore problemy.
Zaczęło się od uwagi na platformie X dziennikarza telewizji wPolsce24 Szymona Szeredy, że w najnowszym oświadczeniu majątkowym, złożonym w kwietniu 2025 r., poseł Lewicy Andrzej Szejna wśród należących do niego przedmiotów o wartości przekraczającej 10 tys. zł wpisał m.in. dwa samochody, lecz nie wspomniał o luksusowym zegarku. A powinien, bo na nadgarstku polityka nasz dziennikarz wypatrzył zegarek Omega Speedmaster (nowy model można kupić za jedyne 40 tys. zł). Czasomierz legendarny, księżycowy, najwyraźniej także… niewidzialny dla rubryki „mienie ruchome”.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/751390-czas-to-pieniadz-co-to-za-zegarek