Istotą problemów Polski 2050 jest próba przejęcia partii przez Donalda Tuska, a rozwiązaniem – wyjście z koalicji rządzącej.
Problemy partii Polska 2050 z wyłonieniem nowego przewodniczącego wynikają przede wszystkim z tego, że o tym, kto nim będzie – czy raczej powinien być – chce zdecydować szef innej partii, czyli Donald Tusk. Wśród pięciu kandydatów startujących w pierwszej turze partyjnych wyborów Tusk miał troje „swoich” ludzi: Paulinę Hennig-Kloskę, Ryszarda Petru i Rafała Kasprzyka. W opozycji do premiera była tylko Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, a Joanna Mucha oficjalnie nie odcięła się od Tuska, ale pozostała neutralna wobec niego.
Problemy podczas głosowania w II turze, w wyniku których wybory unieważniono, były nie tyle „techniczne”, ile wynikały z zachowania 656 głosujących. Serwis…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/751363-polska-2050-na-zakrecie-dlatego-holownia-mowil-o-zdradzie