Waldemar Żurek ukrywa przed opinią publiczną swój majątek. Minister sprawiedliwości, pałką i kastetem burzący porządek prawny w Polsce, za nic ma standardy cywilizowanego państwa. Taki po prostu jest – tacy oni są.
Internet zapłonął, kiedy reporter telewizji wPolsce24 Szymon Szereda odkrył, że na przegubie delegowanej do Ministerstwa Sprawiedliwości prokurator Ewy Wrzosek pyszni się zegarek przypominający ekskluzywnego Patka za 200 tys. zł. Oryginał czy podróba? Jeśli oryginał – skąd miała na niego pieniądze? I dlaczego nie wpisała cacka do oświadczenia majątkowego? A jeśli podróba – czy, bądź co bądź, pani prokurator powinna pokazywać się ludziom z czymś takim?
Wrzosek długo milczała. W końcu wystawiła zegarek na aukcję mającą wesprzeć zbiórkę słynnej fundacji od sepsy.
„To nie jest zwykły czasomierz. To bohater medialny wirtualnej rzeczywistości, gdzie nic nie jest tym, na co wygląda” …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/751358-tajny-majatek-zurka-co-ma-do-ukrycia