Niebieskie lub zielone oczy, wysoki wzrost, jasne włosy. Gdy Jakob Schöllhammer Knudsen jest pytany o to, na co szczególnie zwracają uwagę jego klientki, odpowiedź przychodzi mu z łatwością. Chcą wysokiego i inteligentnego mężczyzny w typie zdecydowanie nordyckim. Tyle że nie prowadzi on agencji matrymonialnej, tylko firmę Donor Network w Aarhus, handlującą spermą.
90 procent klientek pochodzi z zagranicy, a Niemcy są jednym z największych rynków zbytu
– zaznaczył niemiecki dziennik „Die Welt”.
Duńska sperma jest popularna ze względów genetycznych
– wyjaśnił Schöllhammer Knudsen w rozmowie z gazetą.
Jak dodał, jest on dumny z tego, że jego dawcy spełniają nie tylko określone kryteria zewnętrzne, lecz także przechodzą testy na inteligencję.
Wymagamy IQ co najmniej na poziomie 85 i wykluczamy osoby z przeszłością kryminalną. O ile nam wiadomo, jesteśmy jedynym bankiem spermy na świecie, który przestrzega tak wysokich standardów…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/750240-popyt-na-wikingow-wywoluje-powazne-komplikacje