Każdy nowy rok przybliża nas do śmierci. Świętujemy nowość i płynącą stąd nadzieję na odmianę, zakładając, że będzie to zmiana na lepsze. Ale każdy nowy rok wyczerpuje kolejną jedną dziewięćdziesiątą, jedną siedemdziesiątą, jedną czterdziestą czy trzydziestą miarę naszego życia. Nie jesteśmy w stanie do niej dodać nawet jednej nanosekundy. Nie są do tego zdolni również władcy świata, biliarderzy, w swym mniemaniu – panowie życia i śmierci. Jak by się nie miotali.
Co jakiś czas ktoś ekscytuje konsumentów popkultury katastrofą, w której „wyginęły dinozaury”. Tak, 63 mln lat temu „się działo”, ale 190 mln lat wcześniej było dużo gorzej – nagle wymarło 90 proc. gatunków na Ziemi. Tak się zakończył paleozoik.
Mój ulubiony w dzieciństwie Stanisław Lem:
Okresy zlodowaceń i ociepleń powtarzają…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749688-tajemnica-tajemnic-nie-ma-polski-bez-katolicyzmu