Stany Zjednoczone szukają sposobu, aby wyzwolić się z uzależnienia surowcowego od Chin. Chodzi przede wszystkim o metale ziem rzadkich, z których powstaje dziś niemal wszystko – od smartfonów i samochodów po pociski rakietowe.
Amerykanie osiągnęli niezależność energetyczną dopiero w początkach XXI w., gdy opracowano nową technologię produkcji ropy naftowej. Dzięki szczelinowaniu wyprzedzili gigantów naftowych, takich jak Rosja i Arabia Saudyjska, stając się największym producentem ropy na świecie. Dziś Biały Dom dąży do realizacji podobnego marzenia – tym razem z pierwiastkami ziem rzadkich. Jednak w przeciwieństwie do ropy i gazu jest niezwykle mało prawdopodobne, aby w najbliższym czasie Stany Zjednoczone opracowały innowacje, dzięki którym byłyby w stanie przezwyciężyć głęboki deficyt surowcowy – pisze agencja Bloomberg.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749681-przyparci-do-muru-to-tylko-niecaly-1-proc-produkcji-chin