Wiktar Babaryka i Maryja Kalesnikawa, zwolnieni niedawno z więzień liderzy białoruskich protestów z 2020 r., wezwali do „zmniejszenia izolacji” społeczeństwa białoruskiego i „odbudowy związków” Białorusi ze światem. Ten apel został sformułowany po ich spotkaniu z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Johannem Wadephulem. Opowiedzieli się oni również za stopniowym zniesieniem sankcji oraz włączeniem się państw europejskich do negocjacji z Mińskiem, które miałyby prowadzić do poprawy relacji.
Deklaracja ta wywołała konsternację w środowisku białoruskiej emigracji i jest odczytywana jako próba zdystansowania się od linii Swiatłany Cichanouskiej i Pawła Łatuszki, którzy domagają się utrzymania, a nawet zaostrzenia sankcji. Nadziei na skłócenie opozycji nie kryje sam Łukaszenka, który dał…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749680-nowa-opozycja-bardziej-ugodowa-dyktator-sledzi-przeciwnikow