Polska znów znalazła się na światowym podium. Tym razem w sferze dzietności. Szybko gonimy Koreę Południową, w której kobieta rodzi statystycznie 0,7 dziecka. U nas w wielu powiatach jest nawet gorzej, a w skali kraju spadliśmy do poziomu poniżej 1,1 dziecka na kobietę. To katastrofa oznaczająca, że każde kolejne pokolenie będzie o połowę mniej liczne niż poprzednie. I marne to pocieszenie, że inne kraje europejskie, w tym radzące sobie do niedawna całkiem nieźle Czechy, też zmierzają ku przepaści. Także Węgry, prowadzące najbardziej spójną na świecie politykę prorodzinną, też odnotowują najgorsze w historii pomiary dzietności.
Ale jest też dobra wiadomość. Dramatyczne dane za zeszły rok po raz pierwszy wywołały szerszą reakcję społeczną – przynajmniej w mediach społecznościowych. To…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749673-10-postulatow-za-zyciem-jednak-nie-umrzemy-w-ciszy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.