Premiera filmu dokumentalnego „Jan Englert. Spróbuję jeszcze raz pofrunąć” to wydarzenie towarzyskie. Teraz pokazała go TVP 1. Wyszła laudacja, ale nie mogło być inaczej.
Autorem filmu jest Maciej Dancewicz, historyk, twórca kilku dobrych scenariuszy filmów i teatrów telewizji. A sam bohater, do niedawna dyrektor Teatru Narodowego, obwieszcza do kamery, że takie laurki go nudzą.
Czy to laurka? Wypadły tak kłopotliwe wątki, np. kiepskie relacje z bratem Maciejem, niedawnym dyrektorem warszawskiego Teatru Współczesnego. Prześlizgnięto się po temacie rozwodu z pierwszą żoną aktorką Barbarą Sołtysik, z którą Englert ma trójkę dzieci. Zarazem pominięto też wątki wikłające go w spory o kształt polskiego teatru.
Kiedy udzielał mi ostatniego wywiadu przed odejściem, mówił tak: „Teatr Narodowy ma…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749669-englert-niezniszczalny-bywal-atakowany-przez-lewice