Podpisanie umowy z Mercosur zostało przełożone, a zamrożone rosyjskie aktywa nie trafią na Ukrainę. Podczas szczytu UE aroganckie podejście Friedricha Merza zderzyło się ze ścianą. Na domowym froncie pozycja kanclerza Niemiec także słabnie. Większość Niemców nie wierzy, że koalicja rządząca przetrwa do końca kadencji.
Koniec 2025 r. nie był zbyt udany dla kanclerza Niemiec Friedricha Merza. Na ostatniej prostej poniósł on bowiem aż trzy poważne polityczne porażki – dwie w Brukseli i jedną w Berlinie. Na szczycie Unii Europejskiej Merz walczył o to, by rosyjskie aktywa znajdujące się w Belgii mogły zostać wykorzystane do pomocy Ukrainie. Był nawet gotów dorzucić fundusze Kremla zamrożone w Niemczech. Na próżno. Zwyciężyli sceptycy. Kanclerz usiłował także przekonać pozostałe państwa Unii…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749661-kulejacy-kanclerz-europa-to-wedlug-niego-niemcy