Okrągły stół jest fałszywym symbolem wolności, przez naród był traktowany z obojętnością. Odsyłając go do muzeum, prezydent Nawrocki przegonił demony postkomunizmu oraz wyegzorcyzmował jego mit. I bardzo dobrze.
W kwietniu 2004 r., wraz z dobiegającą wtedy końca drugą kadencją, prezydent Aleksander Kwaśniewski postanowił wystawić okrągły stół dla zwiedzających. Oprócz 15. rocznicy zakończenia rozmów między nieposiadającą legitymizacji społecznej PZPR a częścią reanimowanej opozycji była to chyba ostatnia próba politycznej kanonizacji tzw. historycznego kompromisu. Aktywnemu udziałowi w tamtym porozumieniu ówczesny prezydent zawdzięczał wszak swą błyskotliwą karierę polityczną, więc także wtedy używał wielkich słów, by nadać temu wydarzeniu historyczną rangę.
Jednak nawet przy takich…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749656-wypedzanie-demonow-postkomunizmu