Wewnętrzne konflikty w Prawie i Sprawiedliwości nie grożą rozłamem – prowadzą do nowego otwarcia. Dają szansę na samodzielne rządy po wyborach 2027 r. Ale teraz są paliwem dla prorządowych mediów.
Prorządowe media podniecają się tym, że Prawo i Sprawiedliwość notuje najsłabsze sondażowe wyniki: w badaniach Pollstera od 9 lat, a w badaniach CBOS – od 13 lat. Ale to typowa reakcja na katastroficzne wieści prorządowych – czyli dominujących – mediów: że PiS się rozpada, ginie pod ciężarem zajadłych wojen frakcyjnych, wszyscy skaczą wszystkim do gardła. Skutek ma być taki, że partia poniesie klęskę, a jej wyborcy trwale przeniosą swoje głosy na Konfederację i Konfederację Korony Polskiej (KKP). Ale wyborcy, nie tylko PiS, nie zobaczą żadnej katastrofy. Wszystko się uspokoi i kampania przed wyborami parlamentarnymi jesienią 2027 r. ruszy z nowym impetem.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749653-niezgoda-buduje-pozorny-armagedon-ktory-nie-nastapi