Mamy w tych dniach mijankę lat 2025/2026. Pierwsza kwarta stulecia za nami. Towarzyszy temu niesamowity melanż w światowej polityce. Mocarstwo numer jeden, nasz ulubiony sojusznik, zarządziło przemeblowanie globalnej polityki i nikt – łącznie z nimi – nie wie, co się stanie z globem. Ruski niedźwiedź w amoku niszczy Ukrainę i też nikt nie wie, czym to się skończy. Tęskniące za rurami z gazem i ropą niemieckie pseudomocarstwo przebiera nogami z koalicją „chętnych”, by uruchomić kolejny Nord Stream. Tylko to ich interesuje: tanie ruskie surowce i tani niewolnicy. Ktoś musi na nich pracować. Chiński kolos zza Wielkiego Muru rozpoczął ekspansję motoryzacyjną, która w szybkim tempie wykończy europejskie koncerny. A jak się Chińczycy w tej branży rozpędzą, mogą pojechać dalej, budując autostrady na Syberii. W sposób istotny zmieni to syberyjskie widoki na przyszłość… Można snuć tego rodzaju spekulacje na różne sposoby. Wracając bliżej domu……
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749174-do-siego-roku-w-tym-amoku-mozliwosc-rozbioru-polski