Zuchwały napad na Luwr w Paryżu oburzył Francuzów, tym bardziej że bezcennego łupu nie udało się odnaleźć do dziś. Historia sztuki jest jednak pełna spektakularnych kradzieży – od „Mony Lisy” po dzieła Van Gogha.
Jest niedziela, 19 października 2025 r., godz. 9.30. Drzwi Luwru są otwarte od pół godziny i pierwsi zwiedzający już przechadzają się po salach. Pod oknami galerii Apolla, na tyłach muzeum, od strony biegnącego wzdłuż Sekwany Quai François Mitterrand kamera monitoringu rejestruje przybycie czterech zamaskowanych mężczyzn. Dwóch przyjeżdża na skuterach typu T-Max, a dwaj pozostali, w żółtej i pomarańczowej kamizelce odblaskowej, znajdują się w ciężarówce z podnośnikiem, którą ustawiają na rogu, udając robotników budowlanych. Rozstawiają nawet pachołki ostrzegawcze.
Kradzież w biały dzień…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/749165-skarby-na-wyciagniecie-reki-kradziezy-jest-coraz-wiecej