Biznes płacze nad NiemcamiBiznes płacze nad Niemcami. "Ich gospodarka wchłania aż 27 proc. polskiego eksportu". W ekonomii nikt nie jest samotną wyspą

Niemcy kulą u nogi polskiego biznesu. Wszystkie czynniki, które sprzyjały Niemcom, zniknęły w ciągu kilku lat.
Kiedy Ameryka kichnie, cały świat ma katar. Czym dla Europy i Azji jest gospodarka Stanów Zjednoczonych, tym dla Polski są Niemcy. Kiedy oni mają katar, nasz biznes dostaje gorączki.
Jeszcze w 2023 r. nic nie zapowiadało katastrofy: nasz eksport do Niemiec rósł w tempie kilku miliardów euro rocznie, handel kręcił się płynnie jak taśmy produkcyjne w Stuttgarcie- Zuffenhausen, gdzie powstają kultowe Porsche 911. W pewnym momencie coś się jednak zacięło: niemiecka machina przestała być chłonną gąbką, która wciągała każdy polski towar i każdą polską usługę. Niemieckich firm nagle przestało być stać na produkty wytwarzane przez naszych robotników, stolarzy i hutników, mimo że nadal były tanie.
