W nocy z 25 na 26 sierpnia 1939 r. niemieccy dywersanci, przekonani, że wojna już się rozpoczęła, zaatakowali polską stację kolejową w Mostach na Zaolziu. Nie wiedzieli, że Hitler w ostatniej chwili przesunął datę agresji. Atak został odparty, ale padły pierwsze strzały w II wojnie światowej – choć o tydzień za wcześnie.
Jak wszyscy wiemy, inwazja Niemiec na Polskę rozpoczęła się 1 września 1939 r., co było początkiem II wojny światowej. Jednak od pewnego czasu niemieccy żołnierze dokonywali ataków, prowokacji i wtargnięć na polskie terytorium. Jednym z takich przypadków było wydarzenie znane dzisiaj jako incydent jabłonkowski. Różnił się on jednak od innych. Dlaczego?
Niemieccy dywersanci
Ataki na polskie posterunki graniczne, stacje kolejowe i obiekty przemysłowe w strefie przygranicznej…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/738431-niemiecki-falstart-przed-1-wrzesnia